środa, 8 kwietnia 2020

7 KWIETNIA

Dzisiaj wtorek, bardzo fajnie, bo jeszcze tylko zniosę jutrzejsze zdalne lekcje i już są świąteczne ferie do 14 kwietnia – tydzień laby!
Ten dzień chyba trzeba spisać na straty, bo znów elektroniczny dziennik szwankował i się zwieszał. Cały dzień mi zajęło logowanie się, sprawdzanie wiadomości i odrabianie zadań. Jeszcze pani od muzyki wymyśliła, że będziemy na jakiejś platformie grać na flecie – to jest chyba hit.
Na szczęście wieczorem zadzwoniła do mnie taka moja fajna koleżanka, z którą super mi się gada i paplaliśmy przez telefon chyba ze dwie godziny. Pomyślałem sobie, że moja mama też tak długo gada przez telefon z koleżankami – genów nie oszukasz haha. Natalce (to imię tej koleżanki) też się już tęskni za szkołą i psiapsiółami. Już by chciała normalnie wyjść na zewnątrz z ziomalami, pojeździć na hulajnogach, pograć w kosza itp. Ja też o tym marzę, ale nie wiem, kiedy to nastąpi, bo w czwartek mają być jakieś nowe obostrzenia – mama mówi, że w tym roku nie pojedziemy do rodziny na Święta, bo trzeba zostać w domu. Nie pamiętam, żebyśmy jakiekolwiek święta spędzali w domu – zawsze jeździliśmy albo do jednej prababci, albo do drugiej. Te święta będą mega inne – nawet nie pójdziemy jajek święcić, bo nie można. Nie żebym uwielbiał latać z zającem w koszyku, no ale przeszedłbym się :) dla rozrywki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.