30 kwietnia
Żal.pl –
masakra, nic mi z proszenia dziadków, żebyśmy nie jechali na wieś,
nie przyszło. Babcia od razu mi powiedziała: - Wojtuś, dziecko,
przecież sobie świeżym powietrzem pooddychasz bez maseczki,
pobiegasz sobie, tam jest tyle przestrzeni, nie to, co w tym bloku.
OMG, więc przesądzone – na długi weekend ,w czasie pandemii,
jadę na wieś – no to świetnie, aż mi się wszystkiego
odechciewa. Muszę coś wymyślić, żeby jednak zostać w domu –
może udam chorego? Wykombinuję tak, żeby na termometrze było tak
ze czterdzieści stopni, że to niby mam grypę. O matko! A może
jednak nie, przecież teraz w tym okresie wszyscy są wyczuleni na
punkcie gorączki – jeszcze mnie spakują do jakiegoś zakaźnego
szpitala z podejrzeniem Koronawirusa – ale by beka była
hahahahahaha. Głupi pomysł, ok, nie mam wyjścia, pojadę na tę
wieś, ale wszyscy zobaczą, jaki jestem niezadowolony – dobry plan
– ma się ten łeb :-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.