piątek, 19 czerwca 2020


18 czerwca

A propos szkoły – już za tydzień i jeden dzień jest zakończenie roku szkolnego – JUPI!!! Przeokropnie się cieszę! Zero nauki, zero zadań domowych, zero szkoły online! Tylko szkoda, bo przez tę pandemię nie pojedziemy, jak co roku, nad Morze :( Uwielbiam szum fal, piasek
i skrzeczące mewy. Tym razem wybieramy się na dwa tygodnie do naszego domku na wsi –
w sumie to nie płaczę z tego powodu, bo wujostwo przygotowuje dla nas masę atrakcji – basen, siatkę plażową no i badmintona, w którego często gramy. Acha, i rodzice obiecali wycieczki – np. do Rabki czy Zakopanego – mam nadzieję, że będzie fajnie. Mam też nadzieję, że moi mali kuzyni i Hanka nie będą zbytnio mnie denerwować hahaha, bo ja dojrzewam i jestem bardzo drażliwy hehehehehe.
Mama dzwoniła do pani wychowawczyni i okazało się, że nie ma jak zwykle typowego zakończenia roku szkolnego z apelem i w ogóle. Zamiast tego będziemy, każda klasa na inną godzinę, po kolei odbierać świadectwa – my odbieramy o 12.00 przy wejściu ewakuacyjnym na salę gimnastyczną. Czyli spotkam się z ziomami – oczywiście z zachowaniem reżimu sanitarnego i odstępu dwa metry :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.