22 maja
JUPI!!! Jedziemy na
wieś w piątek! Ma być pogoda, będziemy kosić trawę, grać w
badmintona – mam nowego z siatką, więc super! Dodatkowo jeszcze
są urodziny jednego z tych małych kuzynów, więc będzie bal :):)
Dziadek ma jechać z nami, bo chciałby poprawić taki zielony
pawilon ogrodowy, bo cały się popruł, a babcia ma dojechać w
sobotę, bo musi iść do pracy.
Normalnie z Hanką
siedzieliśmy jak na szpilkach, czekając na rodziców, aż wrócą.
Hanka, to myślałem, że się nie doczeka, tak nudziła o to, kiedy
wróci mama i tata – nudziara mała.
Ok, kończę, bo
mnie siora woła, pewnie chce sobie spakować swoje graty.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.