20 maja
Właśnie tata mi
uświadomił, że za niecały tydzień jest Dzień Matki – przez to
całe zdalne nauczanie i pandemię, zapominam o innych sprawach. Dla
mojej mamusi takie święta są bardzo ważne, więc, jakbym
zapomniał i nie złożył jej życzeń, ale by miała focha :)
Hanka namalowała
jakiegoś tam bohomaza i się cieszy, że ma dla mamy laurkę, a ja
co? Też mam kwiatki rysować?
W końcu razem z
tatą przypomnieliśmy sobie, że mama coś tam przebąkiwała o
jakimś markowym zegarku. W te pędy weszliśmy na internet – w
razie co, żeby zdążył przyjść, a jak :) Jest! Tata zamówił
wymarzony czasomierz, nawet była opcja z grawerem – więc na
zegarku dla mamy będzie napisane – KOCHANEJ MAMIE – HANIA I
WOJTEK. Spoko nawet, tylko mała dygresja, czemu zawsze, jak się
podpisujemy na czymś, to Hanka występuje jako pierwsza?!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.