31 lipiec
Jutro
jedziemy do Kościerzyc – to taka wioska koło Brzegu – mieszka
tam babcia taty – Tosia i ciocia Ania (znowu Ania:)) Tata
ma tam skosić trawę, a my pogadamy z babcią – ona zawsze się
cieszy, kiedy przyjeżdżamy :)
Jutro
będzie jutro, a dziś byłem w odwiedzinach u mojego kolegi z klasy,
który wyprowadził się i zmienił szkołę, więc nie mamy ze sobą
już takiego kontaktu, jak w czasie, gdy chodziliśmy do jednej
klasy. Super z niego ziom i czasem jest mi smutno, że mieszka
daleko, ale dziś spędziliśmy fajne chwile – pogadaliśmy,
pośmialiśmy się, pograliśmy w piłkę na ogródku (jego rodzice
wybudowali dom) i w ogóle było super, aż żal było wracać. Na
szczęście umówiliśmy się za kilka dni, tym razem u mnie
– super, szkoda, że w klasie
już nie ma drugiego takiego kolegi:(
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.