16 październik
U nas w klasie już dwie osoby są na kwarantannie związanej z Covidem. Na szczęście jednak oni i ich rodziny czują się dobrze i już niebawem wracają do swoich codziennych zajęć :)
Mam nadzieję, że u nas w domu wszyscy będziemy zdrowi i cało wyjdziemy z pandemii :)
Tego sobie nawzajem życzmy :)
Dziś chyba trochę wytrąciłem z równowagi moich rodziców, bo dopiero po przyjściu ze szkoły – około 16.00, przypomniałem sobie, że na jutro, na plastykę potrzebuję białą i czerwoną kokardę i biały karton – będziemy robić kotylion na 11 Listopada. Ale moja mamusia się wściekła, tym bardziej, że zadzwoniłem do niej, kiedy była w pracy. Powiedziała mi, że niestety, ale sam sobie muszę potrzebne materiały do szkoły skombinować, bo ona jest w pracy i nie będzie za mnie myślała, skoro ja nie potrafiłem o czasie sobie przypomnieć o rzeczach, które potrzebuję na zajęcia.
Strzeliłem focha i sam poszedłem do papierniczego i… na szczęście kupiłem wszystko to, co potrzebuję haha :) Można? Można :-) XD Jestem z siebie mega dumny. A tak na marginesie – czy to moja wina, że mam tyle na głowie?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.