poniedziałek, 16 marca 2020

CORONAdziennik :-)


Kochani, już nie widzieliśmy się kilka tygodni, bardzo za Wami tęsknimy i odliczamy czas do spotkania z Wami :) Mamy dla Was propozycję fajnego spędzenia czasu – poczytajcie sobie „CORONAdziennik” - to przeżycia i przemyślenia nastolatka w czasie epidemii. Na pewno wielu spośród Was utożsami się z tym, co czuje Wojtek. Życzymy przyjemnej lektury :)


11 MARCA

Zapowiadał się zwykły dzień – poranek, potem do szkoły, coś tam na kompie, lekcje i do spania. A tu nagle, jak grom z jasnego nieba, albo nie, raczej jak mega TĘCZA hehe - w szkole gadają, że od jutra szkoły zamknięte. Myśląc, że mi się to śni, uszczypnąłem Filipa, który na polskim prawie przysypiał przy kolejnym rozbiorze zdania, jak nie krzyknął, aż się pani wzdrygnęła :P i potwierdziła, że w związku z Coronawirusem od jutra nie będzie zajęć lekcyjnych, a jeżeli już to tylko zdalne. Powaga, myślałem, że glebnę ze szczęścia… Przyszedłem do domu i faktycznie mama z grobową miną potwierdziła to, co mówili w szkole, że ja i Hanka (moja siostra, o zgrozo pięcioletnia) od jutra zostajemy w domu. Zapowiada się mega czas – na telefoniku z ziomami, na konsolce, kompie i w ogóle pełen relaks :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.