poniedziałek, 23 marca 2020


22 MARCA

Dziś niedziela – święty spokój od nauki, sprzątania i wielu innych czynności, które spędzają mi sen    z powiek :) Przez ten wirus zapomniałem nawet, że wczoraj był pierwszy dzień wiosny! Rodzice mówili, że może pójdziemy do lasu jej poszukać na krótkim spacerze, nawet bardzo krótkim, bo cały czas jest akcja #zostańwdomu. Rozumiem, to przez sytuację z tym wirusem, żeby zmniejszać niebezpieczeństwo zakażenia. Powiem szczerze, że czasem rodzice wręcz zmuszali mnie i Hankę do wyjścia z domu, ale dziś wcale nie musieli tego robić, bo aż kipieliśmy z radości, że możemy w końcu opuścić nasz pokój :) Hanka się ubrała w „prestiżową” kurtkę :), ja też nawet, nawet wyglądałem i pojechaliśmy do lasu. Ale było super!!! Bawiliśmy się w berka, w chowanego, rzucaliśmy piłką, normalnie było mega – nie sądziłem, że zabawa z rodzinką sprawi mi tyle frajdy. Wróciliśmy zmęczeni, potem podwieczorek – lody!!!, pograliśmy w świetną planszówkę i padnięci poszliśmy spać. Jeszcze mama opowiedziała Hance setny raz bajkę o Kopciuszku, ale w sumie nawet mi to nie przeszkadzało, bo „odpłynąłem”!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.