22 MARCA
Dziś niedziela –
święty spokój od nauki, sprzątania i wielu innych czynności,
które spędzają mi sen z powiek :) Przez ten wirus zapomniałem nawet, że wczoraj był pierwszy dzień wiosny! Rodzice
mówili, że może pójdziemy do lasu jej poszukać na krótkim
spacerze, nawet bardzo krótkim, bo cały czas jest akcja
#zostańwdomu. Rozumiem, to przez sytuację z tym wirusem, żeby
zmniejszać niebezpieczeństwo zakażenia. Powiem szczerze, że
czasem rodzice wręcz zmuszali mnie i Hankę do wyjścia z domu, ale
dziś wcale nie musieli tego robić, bo aż kipieliśmy z radości,
że możemy w końcu opuścić nasz pokój :) Hanka się ubrała w
„prestiżową” kurtkę :), ja też nawet, nawet
wyglądałem i pojechaliśmy do lasu. Ale było super!!! Bawiliśmy
się w berka, w chowanego, rzucaliśmy piłką, normalnie było mega
– nie sądziłem, że zabawa z rodzinką sprawi mi tyle frajdy.
Wróciliśmy zmęczeni, potem podwieczorek – lody!!!, pograliśmy w
świetną planszówkę i padnięci
poszliśmy spać. Jeszcze mama opowiedziała Hance setny raz bajkę o
Kopciuszku, ale w sumie nawet mi to nie przeszkadzało, bo
„odpłynąłem”!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.