25 MARCA
Dziś środa,
jestem wkurzony na maksa – nie dlatego, że dziś jest trzeci dzień
tygodnia, tylko z wielu innych powodów. Po pierwsze – wnerwia mnie
szkoła i te miliony zadań, które mamy, po drugie – MOJA SIOSTRA
– OMG, jak ona mi działa na nerwy, wiecznie nudzi, jak nie o to,
to o tamto- baw się ze mną w chowanego, wygłupiaj się ze mną,
rysuj ze mną, daj mi to, daj tamto – masakra. Jeszcze do tego mamy
wspólny pokój – to już w ogóle tragizm.
OK, liczę od 0 do
10 i od 10 do 0, wycisz się, Wojtek, uspokój...ufff
Pismo techniczne –
to będzie moja kolejna zmora, kaligrafia to w żadnym wypadku nie
moja mocna strona. Oczywiście mamusi nie wystarczy, że się muszę
męczyć z tym… tylko swoje - „weź linijkę, te linie mają być
proste, zastrugaj ołówek, bo tym to raczej niczego nie napiszesz, w
ogóle się nie starasz” itd. itd. Nieśmiało zaproponowałem -
„Mamusiu, a może byś ty...” - nawet nie dokończyłem zdania,
bo usłyszałem - „no chyba sobie raczysz żartować, że ja będę
za Ciebie zadania wykonywać! Masz tylko jedną robotę – szkołę,
więc się nią zajmij!”. OMG, przytkało mnie – hahahaha, chyba
nie tylko ja mam dziś zły dzień:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.