16 MARCA
Przez kilka dni nie
pisałem nic w moim dzienniku, bo normalnie dalej nie mogę wyjść z
szoku, że nie trzeba chodzić do szkoły. Owszem, panie nauczycielki
coś tam piszą na dzienniku elektronicznym, no ale na razie nic
nie trzeba robić, bo ta cała zdalna edukacja jest jeszcze w
powijakach (tak mówi mama – ja tylko powtarzam hehe) O nie, przed
chwilą mama dostała smsa ze Szkoły Językowej, że będą zajęcia
na ONLINE. Jakoś do zdzierżę, w sumie pan od anglika jest spoko, a
ziomy też nawet, nawet. Mam trochę spinę, bo ciągle w telewizji
podają o rosnącej liczbie zakażonych, więc trzeba się pilnować,
myć ręce itp. no i mieć nadzieję,że ta CORONA nas nie dopadnie.
Ok, na razie kończę, bo dzwoni na pan od anglika.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.