wtorek, 17 marca 2020



16 MARCA

Przez kilka dni nie pisałem nic w moim dzienniku, bo normalnie dalej nie mogę wyjść z szoku, że nie trzeba chodzić do szkoły. Owszem, panie nauczycielki coś tam piszą na dzienniku elektronicznym, no ale na razie nic nie trzeba robić, bo ta cała zdalna edukacja jest jeszcze w powijakach (tak mówi mama – ja tylko powtarzam hehe) O nie, przed chwilą mama dostała smsa ze Szkoły Językowej, że będą zajęcia na ONLINE. Jakoś do zdzierżę, w sumie pan od anglika jest spoko, a ziomy też nawet, nawet. Mam trochę spinę, bo ciągle w telewizji podają o rosnącej liczbie zakażonych, więc trzeba się pilnować, myć ręce itp. no i mieć nadzieję,że ta CORONA nas nie dopadnie. Ok, na razie kończę, bo dzwoni na pan od anglika.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.