1 wrzesień
Tak, ta data przyprawia mnie o gęsią skórkę - wiadomo - z powodu powrotu do szkoły. Na nieszczęście stacjonarnie (a łudziłem się, że może jednak.... będzie zdalnie hahaha) Oczywiście staruszkowie patrzą na mnie, jak na wariata, kiedy mówię o edukacji online, bo według nich tylko na żywo mogę się czegoś nauczyć XD.
Rozpoczęcie roku szkolnego bla bla bla - zachowujcie procedury, maseczki, dezynfekcja i takie tam - pani wychowawczyni powtarzała do znudzenia - a swoją drogą - nic się kobiecina przez te dwa miechy nie zmieniła haha. A ziomale - masakra - jakie głosy, jacy wysocy się zrobili - Alanek normalnie mnie przerósł, a do niskich nie należę hehe XD. Oczywiście już pani z biblioteki szkolnej rozdała książki i wracałem obładowany, jak wielbłąd - dotarło do mnie, że wróciła proza dnia codziennego łeeeee :(
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.