24 luty
Ale się fajna pogoda na zewnątrz zrobiła – gdyby nie ten covid i obostrzenia z nim związane – wydawałoby się, że jest normalnie. Niestety, cały czas wisi nad nami widmo corony, maseczek
i tym podobnych. Dzisiaj była nawet konferencja dotycząca nowych ograniczeń i, troszkę się uśmiałem, bo dawniej mottem był skrót literowy – DDM – dystans, dezynfekcja, maseczka, teraz poszliśmy o krok dalej i mamy – DDMAiW, czyli dystans, dezynfekcja, maseczka, aplikacja
i wietrzenie :-) XDDD O.K, jak to mówią rodzice – gdyby wszyscy się stosowali do tych zaleceń, to może nie byłoby tyle osób zakażonych – najważniejsze jednak, że my traktujemy poważnie to całe DDMAiW :))))))))
Szkoła w dalszym ciągu pozostaje tylko online, na szczęście jest ten bilard na który jutro, nota bene, będę pomykać hehehehe. Ostatnio coś trener mi nadmienił o zawodach bilardowych – no w szoku byłem – ja i zawody. W sumie dość krótko uprawiam ten sport, a tu…..
Na razie jednak DDMAiW i do przodu hahahahahaha LOL.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.