1 luty
No nie! Za chwilę chyba wyjdę z siebie i stanę obok!!! Czy my w każdym czasie wolnym musimy jeździć na wieś?! Czy moi rodzice naprawdę nie mają innych pomysłów na wyjazdy?
To już przechodzi ludzkie pojęcie, że znowu byliśmy w tej wiosce przez weekend. Oczywiście ostentacyjnie pokazałem mamuni, że dla mnie taki wyjazd to w ogóle nie jest żadna atrakcja i nawet ją spytałem, czy na serio ja też muszę tam jechać. Mogłem jednak nic się nie odzywać, bo rodzicielka wygłosiła mi kazanie na temat – „tam mieszka moja rodzina i uwielbiam tam być i jest mi przykro, kiedy ty zawsze przed wyjazdem na wieś masz problem i focha. Acha, nie myśl sobie, że zostawię cię w domu, żebyś całe dwa dni ślęczał przez monitorem i gadał głupoty z kolegami”.
I na tym zakończyła się nasza inteligentna dyskusja.
Pojechaliśmy - w sobotę była nuda, bo padało. Ale za to w niedzielę przymroziło, trochę posypało śniegiem i… poszliśmy z rodzicami i wujostwem na górkę! Aleśmy zjeżdżali, masakra, Hanka to była cała czerwona jak burak! Hahahahaha, no w sumie ja też. Nie było tak źle, no ale
i tak wolałbym zostać w domu i posurfować na necie :O)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.