czwartek, 20 lipca 2023

W PIRACKIEJ TAWERNIE

 Na pokład zabierano najczęściej bydło i drób, dzięki czemu zapewniano „dostawy” mleka oraz jaj. 

Łowiono ryby i żółwie, a  przekąską były suchary. 

Świeży chleb piraci mieli w ustach tylko gdy zawijali do jakiegoś portu. 

Pierwsze tygodnie rejsu upływały pod znakiem różnorodności menu. 

Potem kończył się zapas jedzenia dla zwierząt i to one stawały się pożywieniem. 

Mięso przechowywane na pokładzie ulegało zepsuciu, w  najgorszym momencie przygotowywano zupę z kości – rzadką i pozbawioną smaku, pitą w kubkach jak herbatę.

Rysunek pingwinka przebranego w pirata z papugą na ramieniu.
Źródło: pixabay.com


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.