7 października
Mama mi wczoraj powiedziała, że muszę mieć podcinane jakieś wahadełko,
nie - wędzidełko, bo mam zbyt dużą szczelinę między zębami, które mam u góry. Bardzo się boję, bo to na pewno będzie bolało. Mama mówiła, że przecież przeżyłam szycie rany na głowie, jak uderzyłam nią o kaloryfer, ale i tak się stresuję tym podcinaniem wahadełka.
W szkole nawet mi się podoba, bo jestem tam krócej, niż byłam w przedszkolu, poza tym mamy fajne panie, które są miłe i pomocne.
W czwartki chodzę na zajęcia z akrobatyki, już potrafię zrobić gwiazdę :) Bardzo się z tego cieszę, bo wcześniej nie potrafiłam wykonać takiej figury.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.