środa, 5 października 2022

5 wrzesień

No i zostałem szkolnym skarbnikiem – całkiem bekowo ahahahahah. Kolega spytał, co robi taki skarbnik, a ja na to – Nic! Eheheheheh. No bo w sumie, przewodniczący – przewodniczy, zastępca, zastępuje, a skarbnik? Nie wiadomo, no ale jestem tym skarbnikiem i git :)

Miałem iść z Filipkiem na tenisa w sobotę, ale znowu mu nie pasowało – tym razem wymyślił ciężką chorobę babci, ostatnio było wielkie sprzątanie, a przedostatnio niezwykle ważne spotkanie rodzinne. Filipek chyba jednak nie chce rozwijać swojej tężyzny fizycznej i miga się od rakiety hehehe. Spoko, jak się nauczę robić na szydełku, to będziemy na spokojnie dziergać z Filipkiem ahahahahah beka xd.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.