28 październik
Wczoraj późnym wieczorkiem wróciliśmy… znad morza!! Tak, tak – znad Morza Bałtyckiego :) Beka xd. Pojechaliśmy tak sobie spontanicznie w to miejsce, bo mamunia i tatuś orzekli, iż musimy się z Hanką dojodować – cokolwiek to znaczy hahahaha :-)
Rodzice przez te trzy dni męczyli nas plażowymi spacerami, no masakra – a ja chciałem sobie odpocząć w pokoju hotelowym – niestety, nie z rodzicami te numery hehe – codziennie nas wywlekali – dosłownie, przez te piaski, mówiąc, że nie po to kisiliśmy się w aucie osiem godzin, żeby siedzieć w hotelu.
Zatem, zamiast wypoczęty, wróciłem z tych pseudo wakacji, zmęczony haha :-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.