8 kwiecień
Święta, Święta i… po Świętach hehe. Szybciutko minął wolny od szkoły czas.
W dobie pandemii taka ta Wielkanoc jakaś nijaka. Nie można spotkać się z rodzinką, nie można jechać na wieś – nie wolno tego, czy tamtego – masakra jakaś – tylko zostań w domu i zostań w domu. O.K, wiadomo, trzeba uważać, pilnować się, żeby nie narazić siebie, albo innych, no ale kolejne święta w dobie Covida, to już lekka przesada. Nawet ja mam dość :(
Ale mniejsza z tym, nie ma się co dołować, lepiej skupić się na pozytywach i tym, że wszystko wokół budzi się do życia (w sensie przyroda) – nie zwróciłbym na to uwagi, gdyby nie moja mamunia, która powiedziała mi któregoś dnia – Patrz Wojtek, jakie cudne pączki na drzewach – wiosna – i kobiecina się rozmarzyła, a ja pomyślałem – XDDDDD haha.
No więc w te Święta nic szczególnego nie robiłem – udało mi się wprawdzie odpocząć, no ale tylko troszeczkę, bo, oczywiście, Hanka też była w domu i zakłócała mój spokój – OMG! Już myślałem, że bachorzyca pójdzie od poniedziałku do przedszkola, a tu ciach! Obostrzenia zostają przedłużone do 18 kwietnia, masakra jakaś – ja i Hanka razem 24 h. Na szczęście panie z przedszkola też jej wysyłają zadania do wykonania, więc jest zajęta bazgraniem w swoich książkach dla maluchów. Nie jest wprawdzie z tego zbyt zadowolona od czasu, gdy ma swojego osobistego tableta, no ale cóż – nie samym internetem człowiek żyje – I KTO TO MÓWI XD haha :-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.