1 kwiecień
No i mamy Prima Aprilis – hehe – od rana zastanawiam się, kogo by tu wkręcić i w jaki sposób. To musi być, że tak powiem, coś wysublimowanego – nowe słowo w moim słowniku hahahaha XDDDDD – usłyszałem chyba w jakimś kulinarnym programie – ktoś gadał o wysublimowanych kubkach smakowych hahaha. Ale, znając mój refleks, to nawet i do jutra nie ogarnę żartu, którym mógłbym uraczyć rodzinkę LOL :-)
Ale spoko – najważniejsze, że już mamy ferie wielkanocne – przypominam, że rodzice twierdzą, iż moje wakacje trwają już rok. Nie zgodzę się z tym, gdyż szkoła online to ciężka orka XD. Niech sobie staruszkowie mają swoje zdanie, a ja zacząłem odliczać dni do zakończenia roku szkolnego hahahaha – zostało ich dokładnie 86, nie licząc dzisiejszego :) i oczywiście trzeba by odjąć weekendy i wszelkie święta, które wystąpią po drodze hihihi, to nawet fajnie się to przedstawia.
Moja rodzicielka spytała mnie wczoraj, co chciałbym mieć w swoim koszyczku wielkanocnym – zrobiłem na nią wielkie oczy, bo chyba kobita śni, że ja z koszykiem pójdę hahaha – ale kumple mieliby bekę XD. Hankę to cieszy, niech dziewczyna idzie, że tak się wyrażę, z jajami!
A teraz oddaję się w ręce błogiego lenistwa – aż do wtorku włącznie LABA – chociaż zaistniała pewna maleńka ryska na tej mojej wizji – otóż mamunia goni mnie do czytania nudnej lektury – masakra!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.