25 styczeń
Ale mamunia była ostatnio wściekła – OMG! Okazało się, że Hanka wyrosła z butów, w których chodzi po przedszkolu i trzeba było kupić nowe, a tu…. zamknięte sklepy w galeriach hahahahahaha. Moja siora by chciała a to z taką bohaterką, a to z taką hahaha – niedoczekanie. W końcu kupiły te buty, wprawdzie bez żadnych postaci bajkowych, ale zawsze coś. Pocieszyłem mamusię, że, być może, galerie zostaną otwarte za tydzień, więc będzie mogła pobuszować po sklepach hehe, jak to kobieta :):):) LOL. Zobaczymy, co czas pokaże, a na razie jestem na etapie nagrody za moje osiągnięcia w szkole po pierwszym półroczu – tak się napracowałem, że szok, a rodzice obcięli mi niesprawiedliwie nagrodę o prawie dwie trzecie :( Zacząłem na ten temat dyskutować z mamusią, ale, jak zaczęła wytykać mi moje potknięcia związane ze szkołą zdalną, to dałem sobie spokój z dalszą polemiką, bo jeszcze bym musiał do tego interesu dopłacić hihihi.
A tak w ogóle strasznie mnie ostatnio irytuje mój dobry kolega. Nie służy mu ta szkoła zdalna i to ślęczenie przed kompem. Wiecznie ma jakiś problem i focha, nie da się w ogóle z nim gadać, masakra. Zawsze się dogadywaliśmy, a teraz?! Stwierdziłem, że przez to zdalne nauczanie nasze pokolenie stanie się aspołeczne – i tym akcentem (wcale nie pozytywnym) zakończę mój wpis.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.