4 listopad
No chyba kogoś zdrowo pogrzało – nauczyciele tak cisną z tematami, że nie wyrabiam na zakręcie. Tu jesteśmy przy potęgach, tu pierwiastki, a tam już wyrażenia algebraiczne. Już mi się wszystko miesza – nie ogarniam tematów. Nie mam nawet czasu, żeby zagrać na kompie (no dobra, jednak znajduję go na przyjemności :-) hehehe)
Moje ziomki mają ostatnimi czasy kosy między sobą – staram się w to nie wchodzić, bo ostatnio mi się dostało i mama jednego z nich dzwoniła do mojej ze skargą na mnie – masakra – działo się OOOOOMMMMMGGGGGGGGG!!!!!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.