27 grudzień
Jak to mawiają najstarsi górale – święta, święta i po świętach hahahaha :-)
Tak też jest u nas w domku – nastąpił chwilowy powrót do poświątecznej normalności.
Chwilowy, bo za kilka dni – Sylwester, Nowy Rok i jeszcze dodatkowo niedziela w gratisie :-)
Żyć nie umierać. Dzisiaj Hanka poszła do przedszkola po dość długiej przerwie związanej z jej wypadkiem i chorobami – coś tak zaniemogła, a mimo to dawała w kość, jak zwykle XD beka.
Ja cieszę się wolnym od szkoły aż do trzeciego stycznia, a potem też tak jakby laba, bo nauka online hehehehehe. Mówią, że od dziesiątego idziemy się edukować na lajfie, no ale nie wiem, jak to będzie z omikronem – tym nowym covidowym wariantem – jak bardzo się rozprzestrzeni.
No i pozostaje jeszcze kwestia ferii – już niebawem mają być i niby każde województwo zaczyna w innym terminie, ale czy tak będzie, czy stanie się, jak w tamtym roku, że wszyscy mieli zimowe wolne w tym samym czasie – tego nie wie nikt. Czas pokaże, a na razie spadam na relaks, póki siostruni nie ma :-) XDDDDD.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.