Hejka, przygotowaliśmy dowcip specjalnie dla Was. Tym razem dotyczy on... biblioteki!!!
Wpada zając do biblioteki, podbiega do lady, uderza w nią łapką i krzyczy na cały głos:
– POPROSZĘ JEDNEGO DUŻEGO BURGERA, FRYTKI I COLĘ!
Pani bibliotekarka patrzy na niego zszokowana, poprawia okulary i mówi cichym, surowym głosem:
– Ciiiii... Zajączku, przecież to jest biblioteka!
– Ciiiii... Zajączku, przecież to jest biblioteka!
Zając czerwieni się ze wstydu, zakrywa pyszczek łapkami i mówi szeptem:
– Ojej, bardzo przepraszam...
(zbliża się do ucha bibliotekarki i szepcze):
– Poproszę jednego dużego burgera, frytki i colę...
– Ojej, bardzo przepraszam...
(zbliża się do ucha bibliotekarki i szepcze):
– Poproszę jednego dużego burgera, frytki i colę...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.