19 kwietnia
A wiecie, kogo niedawno poznałam? Nowego członka naszej rodziny!
Ma na imię Jasiu i jest synkiem ulubionej kuzynki mojej mamy – cioci Misi i wujka Marka.
Poznałam go w czasie świąt – w sumie to chyba za dużo powiedziane, że poznałam – cały czas się na niego gapiłam, jak leżał w wózku, łóżeczku, jak ciocia go karmiła. Chciałam go chwileczkę potrzymać, ale mama powiedziała, że jest jeszcze za malutki – jak będzie większy, to na pewno będę miała okazję ponosić go troszkę :-) Jest mega słodziutki, rodzice się trochę ze mnie śmiali, mówiąc, że w sumie to moglibyśmy mieć takiego dzidziusia w domu – chyba by fajnie było.
Jednak, kiedy Jasiek zaczął się wniebogłosy wydzierać, to mi się odechciało mieć takiego własnego malucha :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.