2 syczeń
No i Nowy Roczek ni stąd ni zowąd się pojawił hehehe. Oby okazał się nie gorszy od swojego poprzednika, bo ten 2022 nie był taki zły XD.
Sylwestra spędziłem z kumplami z bilarda - całą noc graliśmy, robiliśmy zawody, plasowałem się gdzieś tam pośrodku, więc nie tak źle :-)
Rodzice z bachorem pojechali spędzić ostatni dzień roku na wieś - uf, całe szczęście, że miałem wychodne, bo zamiast przy stole bilardowym, spędziłbym wieczór i noc przy stole z boomerami hehehehehe XDDD.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.