13 grudzień
Mieliśmy jechać na wycieczkę do stolicy, ale nie wiem, czy to wypali, bo nasza RWPG stroi jakieś fochy. Że to niby nie chce pojechać z tą nauczycielką, czy z tamtą, że termin wyjazdu nie taki i tak dalej,
i tak dalej - pitu, pitu - pewnie w ogóle nie ma w planie zabrać swojej ukochanej klasy do Warszawy XDDD.
Zobaczymy, co z tego wyniknie, na razie biorę plastikowe jabłko i zapylam
z Milankiem na górkę, bo śniegu, że ho, ho!
Acha, Milanek, to mój nowy ziomal, całkiem spoko typ, na razie nadajemy na tych samych falach -
i oby tak dalej :-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.