środa, 17 sierpnia 2022

 17 sierpień

OMG, już za dwa tygodnie i jeden dzień rozpoczęcie roku szkolnego. Masakra, po co komu ta szkoła, nudy nie z tej ziemi. Kiedyś tam przygadywałem staruszkom odnośnie szkoły w chmurze - pełen luz, uczę się, kiedy chcę i czego chcę, zdaję materiał raz na jakiś czas i jestem wolnym ptakiem, a nie wiecznie uwięziony w edukacyjnej klatce bllleeeee :(  

Oczywiście szkoła według rodziców ma samiuteńkie plusy - spotkania z rówieśnikami, uczenie się samodyscypliny, pokonywanie trudności, mądre rozwiązywanie konfliktów. Bla, bla, bla i takie tam bzdety - pozostaje mi więc tylko ogarnięcie biurka i przygotowanie go na nowe podręczniki, ku uciesze mamuni, która jest w szale szkolnych zakupów. Na szczęście w głównej mierze skupia się na bachorze, bo to on zaczyna swoją przygodę ze szkołą - serio???!!! 

Jak słyszę po raz setny, że szkoła to świetna przygoda życia i cudowny czas, i że mamunia z tatuniem chętnie by do niej (szkoły) wrócili, to myślę - jak oni tak mogą bachorowi mydlić oczy w biały dzień - no masakra. A bachor cały podjarany paraduje po domu z nowym plecakiem na plecach. 

Niech się cieszy hehe, nie będę go wyprowadzał z błędu (jeszcze) :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.