12 czerwca
Po kilku miesiącach, ba, nawet po kilkunastu, sięgnąłem po mój zakurzony dziennik. Masakra - ostatni wpis jest z maja tamtego roku - byłem wtedy po egzaminach ósmoklasisty i miałem nawet całkiem pozytywne wrażenia po nich hehe
Okazało się, że dostałem się do tej szkoły, do której chciałem się dostać, a nawet po pierwszym roku w niej spędzonej mogę powiedzieć, że nie taki diabeł straszny...
Nasze liceum ujdzie w tłumie hehehe, gdybym miał w tym roku wybierać szkołę ponadpodstawową, to też pewnie zdecydowałbym się na tę, którą wybrałem, więc jest spoko.
Co do nauczycieli - no różne egzemplarze się zdarzają, najlepszy jest typ od geografii, który za pomocą koła fortuny wybiera ochotnika do odpowiedzi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.